Staraj się dostrzegać każdy jego ruch w kierunku dbania o siebie. Pamiętaj, że każda zmiana wymaga czasu, nie możesz od razu żądać cudów, lepiej skup się na docenianiu małych rzeczy w ten sposób zmotywujesz go do kolejnych kroków w kwestii dbałości o wygląd i higienę! Jak go przekonać do dbania o siebie? - fot. freepik.com Jak przekonać do tego osoby, które mają jakiekolwiek wątpliwości? Dotyczą one przede wszystkim tego, czy materiał genetyczny przekazywany w szczepionce może wbudować się do DNA człowieka. Odpowiedź brzmi: nie. mRNA zawarte w szczepionce nie przedostaje się do jądra komórkowego, a tym samym nie ma możliwości, by informacja Do jedzenia mokrych karm tych lepszych! Typu 70-80 % miecha i bezzbozowki. A rezygnujac z Felixa Juz wymiekam i rece mi opadly. Ja kupuje, kombinuje, podstawiam pod nos a ona powacha i idzie w cholere. Nic na siłę, daj mu prawo do znalezienia kogoś, kto pokocha go całym sercem i da prawdziwe szczęście. „Nie zasługuję na niego” Zasługujesz na niego i pewnie jeszcze na znacznie więcej, niż ci się wydaje. Mamy taką narodową skłonność do dołowania samych siebie, niskiej samooceny i niemal zerowego poczucia własnej wartości. Obserwuj akt. Rozdział 19. Uchylenie lub zmiana decyzji ostatecznej. Art. 253. Przesłanki zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej na mocy której strona nie nabyła prawa. § 1. Decyzja ostateczna, na mocy której strona nie nabyła prawa, może być uchylona lub zmieniona przez organ podatkowy, który ją wydał, jeżeli przemawia za tym Czy ktos moze mnie oswiecic JAK przekonac faceta do zmiany pracy na lepsza? Nie zeby to mnie bylo do szczescia potrzebne (chociaz nie powiem, zmiana godzin bylaby mila), ale on narzeka i narzeka, wiec mowie, ze w takim razie Sloneczko albo cos z tym zrob albo przestan narzekac. I prawie obraza boska z tego wyszla. . malamiki90 Dołączył: 2015-05-08 Miasto: warszawa Liczba postów: 36 13 czerwca 2018, 11:38 Czy znacie jakieś skuteczny sposób na zmuszenie drugiej osoby do rozpoczęcia leczenia odwykowego? Konkretnie chodzi mi o to, jak przekonac faceta, że ma problem z alkoholem i żeby zaczął leczenie. Dodam tylko, że jego bliscy twierdzą, że on nie ma zadnego problemu i tylko ja wymyślam jakies niestworzone historie, bo przecież każdy prawdziwy facet musi się napić. TomaszkoR Dołączył: 2015-05-07 Miasto: warszawa Liczba postów: 55 20 czerwca 2018, 11:06 Ja nie twierdzę, że Twój narzeczony musi od razu pójść na detox w Poznaniu czy gdziekolwiek indziej. Może on detoksu w ogóle nie potrzebuje. Żeby zacząć terapię nie trzeba od razu przechodzić detoksu, zwłaszcza jak on nie jest w alkoholowym ciągu. Terapia odwykowa to przede wszystkim spotkania z psychologiem i zajęcia grupowe. Można pójść na terapię zamkniętą lub realizować ją w trybie ambulatoryjnym. Wszystko zalezy od potrzeb i stanu, w jakim znajduje sie dana osoba. A jak go przekonać? Ciągle tym rozmawiać, podsyłać mu materiały o leczeniu, wskazywać miejsca, gdzie może zaczać się leczyć. Innych sposobów na przekonanie kogoś do terapii niestety niema... malamiki90 Dołączył: 2015-05-08 Miasto: warszawa Liczba postów: 36 21 czerwca 2018, 08:11 Szczerze mówiąc jestem w kropce. Mieliśmy wziąć slub na wiosnę przyszłego roku, a teraz to juz sama nie wiem co robić. Kocham go, ale widzę że ma problem tylko on tego wogole nie dostrzega i nic do niego nie trafia. Dam mu jeszcze trochę czasu ciagle próbując przekonac go do zmiany podjescia, jeśli sie nie uda to... madzixsa Dołączył: 2015-02-10 Miasto: Sulechów Liczba postów: 19 21 czerwca 2018, 12:02 To znaczy ile on pije? Piwo dziennie po robocie czy 0,5l? Chyba nikogo nie zmusisz do "nie picia" sam musi podjąć taką decyzję i wytrwale w niech trwać. Ogólnie chyba jak teraz dużo pije to w przyszłości też będzie pił - i tego nie zmienisz jak on sam nie będzie chciał. AneciaLewinska Dołączył: 2016-02-05 Miasto: warszawa Liczba postów: 32 25 czerwca 2018, 08:08 Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-07-09 19:43:27 dexter001 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-09 Posty: 4 Temat: Czeste zmiany kluczowych decyzji Hej,Przestawie te dziwna historie w skrocie:Jakos dwa lata temu w moim zyciu pojawila sie inna kobieta. Rozpoczelo sie bardzo niewinnie, przez rozmowy w pracy, telefony, rozmowy przez internet. Byla uosobieniem tego czego nie mialem. Swietnie sie rozumielismy. Po poczatkowych probach zaprzestania angazowania sie w te relacje zdalismy sobie sprawe ze sie kochamy i nie mozemy tego zatrzymac. Tutaj pojawia sie problem bo zarowno ona jak i ja jestesmy juz w zwiazkach (i oboje mamy male dzieci). Z rozsadku ograniczylismy nasze relacje do przyjacielskich rozmow ale granica sie przesuwala. Pojawily sie krotkie spotkan - przewaznie w drodze do pracy bo innej opcji nie bylo. W weekendy nie mielismy mozliwosci rozmawiac - czasem udalo sie cos napisac. Po okolo roku nagle z dnia na dzien powiedziala mi ze to koniec i poswieci sie mezowi i naprawic to wszytko. Okazalo sie ze szpiegowal ja i przechwycil czesc naszej rozmowy. Nie bylo to dla mnie latwe ale musialem to jakos zaakceptowac - zawsze staralem sie ja zrozumiec. Mimo wszustko mielismy kontakt ale juz nie na takich samych ukladach. Staralem sie byc przy niej bo wiedzialem ze jej zwiazku nie da sie odbudowac ? byl oparty na klamstwie, ciaglym dawaniu kolejnej szansy. Nie minal miesiac jak znow przejechala sie na swoim partnerze, ktory z tego co opowiadala notorycznie klamie, ciagle pracuje (teraz na swoim bo innej pracy nie mogl utrzymac ale w niej wytrzymac) a jak jest to nic nie robi bo odpoczywa, nie spedza czasu z dzieckiem, prowadzi czarne interesy, bierze potajemne kredyty, wywiera na nia presje emenocjonalna i jest ogolnie zwiazkiem toksycznym. Wtedy nasze relacje sie odnowily ? i wrecz przyspieszyly. Podziekowala mi za upor i za to ze walczylem. Powiedziala ze od nikogo tyle ciepla i dobra nie dostala. Znow slyszalem ze mnie kocha co z jej ust nie pada zbyt czesto. Mimo wszytko wiedzialem ze jest to szczere. Sprobowalismy kolejny raz choc sytuacja nadal byla trudna bo nie mielismy mozliwosci spedzac ze soba czasu. Zniknely rozmowy na skype bo bala sie ?nadzoru?. Po jakims czasie zrozumialem ze ona sie go boi ? ze nie utrzyma sie sama etc. Mimo wszystko mielismy plany ? coraz wieksze.. Chcialismy jakos ulozyc zycie i zwiazki. Staralismy sie na bierzaco rozwiewac obawy. Po niecalym roku znow pojawily sie dziwne zachowania a z tym i moje obawy. Uslyszlaem ze wywietam za duza presje i mam dac jej troche luzu. Znow zgodzilem sie i staralem sie dac jej przestrzen. Nic to nie dalo bo nastawila sie juz negatywnie i pewnego dnia oswiadczyla ze to nie ma sensu bo za duzo jest problemow. Z dnia na dzien stalem sie obcy, wszytkie moje zachowania zostaly odbierane negatywnie ? wszystkie moje cechy tak bardzo zle. Znow pojawila sie bariera. Staralem sie uparcie rozmawiac choc bylem ignorowany.. ale wiedzialem ze caly czas kocha mnie tak samo mocno. Wiedzialem ze patrzy na dziecko i boi sie zmian. Po jakims czasie wrocilo wszystko do normy - kolejny raz jej partner nawalil i wyszly klamstwa. Wtedy natknela sie na stwierdzenie psychofag ktore idealnie pasowalo do jej partnera. Wszystko co o nim slyszalem zawieralo kwintesensje tego kim jest psychofag. Wybrala sie do psychologa ktory dal jej troche literatury i zasugerowal skupic sie i pokochac siebie. Od tego dnia ja rowniez stalem sie podejrzanym psychofagiem i kazdy moj ruch byl obierany i analizowany. Udalo nam sie przez to przejsc. Wspieralem ja w trudnych dnia. Stwierdzial ze musi miec oczekiwania ? mam sie wyprowadzic bysmy moglli miec czas dla siebie nawzajem. Po jednej z rozmow jej partner rowniez sie wyprowadzil ale ona zalamala sie ze nie da rady sama z dzieckiem. Powiedzialem ze jej pomoge ale ciagle slyszalem ze nie chce byc od nikogo zalezna. Po 3 dniach wroci. I znow jakis przekret ? teraz wyprowadzil sie na stale (ona znow miala wyrzuty ze go krzywdzi, ze on sie tak stara teraz ? zmienil znow prace). Bardzo chcielismy by jak najmniej ucierpialy dzieci dlatego nie chcielismy mowic o tym ze kogos mamy. Moze to glupie ale uwazam ze jak my nie bedziemy szczesliwi to i dzieci beda nieszczesliwe. Ale na tym nie koniec. Jej partner teraz codziennie chce spedzac czas z dzieckiem. Znow pojawily sie u niej wahania. Doradzilem zeby pojechala do mamy. Dostalem SMS ze nie da rady ? ze nie moze tak krzywdzic go (zawsze sie zastanawiam dlaczego mnie moze skoro mnie kocha). Pojechalem do niej ? poznalem jej mame. Zapadla decyzja ze chcemy byc razem - ze to decyzje ostateczne ? ja znalazlem mieszkanie ? wszystko bylo jak trzeba. Po spedzonym dniu w czwartek spedziala weekend w obecnosci mamy i partnera (pretekst widzenie z dzieckiem). Znow czulem ze beda problemy, znow nie pisala bo niby on byl. We wtorek zaczelismy rozmowe i powiedziala ze on przyjechal rano z niespodzianka. Ze nie chce mnie zwodzic i ze skupia sie na partnerze bo on sie stara (i faktycznie z tego co mowi zmienil prace - wczesniej niby tez zmienil ale po 3 miesiach wrocil do tego samego, teraz ma miesiac wolnego, rozpieszcza dziecko i spedza z nim kazda chwile - jak nigdy wczesniej). Teraz znow jestem najgorszy (wiem ze sie do tego zmusza) i mam odpuscic bo wie ze z tego nic nie bedzie. Nigdy nie zaprzeczyla ze przestala mnie kochac - tylko wiem ze skupia sie na moich wadach by uspokoic sama siebie. Pewnie pomyslicie ze sam sobie jestem winny - jest w tym sporo racji ale ciezko ogarnac jej zachowania sa zwiazane z uzalezenieme od psychofaga? Jak jej pomoc? Sam widze ze juz tez nie daje rady - ze sie zmieniam. 2 Odpowiedź przez assassin 2014-07-09 19:54:24 assassin Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-24 Posty: 4,078 Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji dexter001 napisał/a:Hej,Przestawie te dziwna historie w skrocie:Jakos dwa lata temu w moim zyciu pojawila sie inna kobieta. Rozpoczelo sie bardzo niewinnie, przez rozmowy w pracy, telefony, rozmowy przez internet. Byla uosobieniem tego czego nie mialem. Swietnie sie rozumielismy. Po poczatkowych probach zaprzestania angazowania sie w te relacje zdalismy sobie sprawe ze sie kochamy i nie mozemy tego zatrzymac. Tutaj pojawia sie problem bo zarowno ona jak i ja jestesmy juz w zwiazkach (i oboje mamy male dzieci). Rzeczywiście "mały" problem... 3 Odpowiedź przez dexter001 2014-07-10 06:19:56 dexter001 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-09 Posty: 4 Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji assassin napisał/a:dexter001 napisał/a:Hej,Przestawie te dziwna historie w skrocie:Jakos dwa lata temu w moim zyciu pojawila sie inna kobieta. Rozpoczelo sie bardzo niewinnie, przez rozmowy w pracy, telefony, rozmowy przez internet. Byla uosobieniem tego czego nie mialem. Swietnie sie rozumielismy. Po poczatkowych probach zaprzestania angazowania sie w te relacje zdalismy sobie sprawe ze sie kochamy i nie mozemy tego zatrzymac. Tutaj pojawia sie problem bo zarowno ona jak i ja jestesmy juz w zwiazkach (i oboje mamy male dzieci). Rzeczywiście "mały" problem...Nikt nie mowi ze to maly problem ale piszac tego posta chcialem zasiegnac rady kobiet ktore walczyly z uzalenieniem psychicznym i dowiedziec sie czy tego typu reakcje to wlasnie to i jak daly sobie z tym rade. 4 Odpowiedź przez Teo 2014-07-10 09:33:45 Teo Gość Netkobiet Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzjidexter001 rozumiem, ze sam się rozwiodłeś, mieszkasz sam i dlatego chcesz się poświęcić ratowaniu niewiasty? 5 Odpowiedź przez dexter001 2014-07-10 09:58:39 dexter001 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-09 Posty: 4 Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji Teo napisał/a:dexter001 rozumiem, ze sam się rozwiodłeś, mieszkasz sam i dlatego chcesz się poświęcić ratowaniu niewiasty?Zgodnie z tym co ustalislismy od kilku dni mieszkam sam ( rozwod jest kwestia czasu - zreszta wspolnie o tym rozmawilismy, ze jest to nastepny formalny krok).Nie splycalbym tego do poswiecenia sie by "ratowac niewiaste". To jest osoba, ktora kocham i na ktorej bardzo mi zalezy (i nie sa to tylko puste slowa ale poparte czynami). Z tego co wyczytalem to osoby uzaleznione od innych ciagle chca dawac szanse mimo ze jest to nieuzasadnione i wczesniejsze proby tylko poglebialy problem. Wiem jak sie czula zanim mielismy takie plany, zanim pojawilem sie ja. Z dnia na dzien powiedziala mi ze to ostateczna decyzja ktora juz sie nie zmieni (tylko ze slyszalem juz to przynajmniej 2 razy i jej zachowanie dokladnie jest takie samo jak przy wczesniejszych zawahaniach - pozniej tlumaczyla mi ze to jej sposob obronny i dziekowala za wytrwalosc). Wiem, ze nie moze to byc jej normalne zachowanie bo to naprawde wspaniala kobieta o zlotym sercu. Nie wiem kto z dnia na dzien potrafi z kochajacej osoby zrobic sie zimny i bezduszny. Chce zrozumiec co nia kieruje, czy to problem uzaleznienia, czy mozna sobie z tym poradzic, jak to zrobic. 6 Odpowiedź przez Teo 2014-07-10 10:07:38 Teo Gość Netkobiet Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji dexter001, a Ty poznałeś jej męża? Spędziłeś z nim kilka dni? Czy swoje spostrzeżenia opierasz tylko i wyłącznie na jej opowiadaniach?Bo mi to wygląda tak, ona nasmarowała na męża jaki to on zUy i podły, ale jak się sprawa rypła z romansem, to poleciała z podkulonym ogonem do niego i ratowała małżeństwo. Płakała Ci, że ona sobie sama nie poradzi finansowo?! Przecież pracuje, może wystąpić o alimenty, na pewno ma jakąś rodzinę i CIEBIE - faceta, który deklaruje pomoc. I ona się boi i ona nie wie?! Gównoprawda. Z męzem jest jej wygodnie, ot co. Ma kase, ma luzy tylko jej się nudzi troszkę. Nawet jeśli on jest psychofagiem, to ona ma wsparcie w Tobie, nie może się bać, ze jak odejdzie od niego, to zostanie sama i niekochana, bo to jest największa bolączka ludzi uzależnionych i kochających za bardzo. Tak naprawde ma bardzo dogodną sytuacje dla siebie, aby odejść od męża, więc jeśli jest jej tak bardzo źle, to nic jej przy facecie nie trzyma. Jest z nim nadal? Cóż, albo ona jest masochistką do potęgi, albo wcale jej tak źle nie jest tylko się dziewczę nudzi. 7 Odpowiedź przez assassin 2014-07-10 10:16:00 assassin Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-24 Posty: 4,078 Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzjiDobra mości uważnym przeczytaniu twierdzę, że jest wprost przeciwnie tzn. jej mąż to dupa wołowa, a nie żaden psychofag. Laska nakładła Ci kitu do głowy, a Ty Jeleniu uwierzyłeś... Przez grzeczność przemilczę, co sądzę o egzemplarzach Twojego pokroju... 8 Odpowiedź przez dexter001 2014-07-10 10:20:41 dexter001 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-09 Posty: 4 Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji Teo napisał/a:dexter001, a Ty poznałeś jej męża? Spędziłeś z nim kilka dni? Czy swoje spostrzeżenia opierasz tylko i wyłącznie na jej opowiadaniach?Bo mi to wygląda tak, ona nasmarowała na męża jaki to on zUy i podły, ale jak się sprawa rypła z romansem, to poleciała z podkulonym ogonem do niego i ratowała małżeństwo. Płakała Ci, że ona sobie sama nie poradzi finansowo?! Przecież pracuje, może wystąpić o alimenty, na pewno ma jakąś rodzinę i CIEBIE - faceta, który deklaruje pomoc. I ona się boi i ona nie wie?! Gównoprawda. Z męzem jest jej wygodnie, ot co. Ma kase, ma luzy tylko jej się nudzi troszkę. Nawet jeśli on jest psychofagiem, to ona ma wsparcie w Tobie, nie może się bać, ze jak odejdzie od niego, to zostanie sama i niekochana, bo to jest największa bolączka ludzi uzależnionych i kochających za bardzo. Tak naprawde ma bardzo dogodną sytuacje dla siebie, aby odejść od męża, więc jeśli jest jej tak bardzo źle, to nic jej przy facecie nie trzyma. Jest z nim nadal? Cóż, albo ona jest masochistką do potęgi, albo wcale jej tak źle nie jest tylko się dziewczę za odpowiedz,Widzialem go raz w zyciu ze 3 lata temu. Wszystko wiem tylko z opowiadan - ale wiem ze jej mama rowniez uwaza go za toksyczna osobe. Tym razem nic nie wyszlo - on nie wie ze sie znow od roku spotykamy.. Jej partner teraz wzial sie za siebie bo jakies 2-3 tyg. temu powiedziala mu ze nadal go NIE kocha i nic juz tego nie zmieni. On sie wyprowadzil. Od niedzieli jej corka jest u babci i ten czas mielismy spedzic by sie lepiej poznawac. Tylko wychodzi na to ze daje kolejny raz szanse jemu a mnie magicznie odrzucila ot ze moze proboje ja tlumaczyc ale wydaje mi sie ze bardzo dobrze ja znam i nie jest zdolna do takich nieludzkich zachowan i tak szybkiej zmiany uczuc (wiem ze nadal mnie kocha). Dlatego pomyslalem ze moze to sprawa tego uzaleznienia. Ona miala mocny impuls do dzialania po tym jak odkryla ze jest ktos taki jak psychofag (zreszta na forum jest tez ten wpuis). Tylko potem sprawa ucichla i przestala to brac po uwage, a teraz uwaza ze wszytkie zmiany jej partnera spowoduja ze bedzie ok i warto mu dac szanse dla dziecka. 9 Odpowiedź przez Teo 2014-07-10 10:32:23 Teo Gość Netkobiet Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji dexter001 napisał/a:Widzialem go raz w zyciu ze 3 lata temu. Wszystko wiem tylko z opowiadan - ale wiem ze jej mama rowniez uwaza go za toksyczna mi matkę, która NIE uważa swojego zięcia za toksyczną osobę...dexter001 napisał/a:Tym razem nic nie wyszlo - on nie wie ze sie znow od roku spotykamy.. Jej partner teraz wzial sie za siebie bo jakies 2-3 tyg. temu powiedziala mu ze nadal go NIE kocha i nic juz tego nie jej... no wzruszyłam się Przecież to typowe zagranie, aby za nią latał, starał się i ją ponownie uwodził ona taka nie zakochana i taka nie dostępna No proszę Cię! XDdexter001 napisał/a:On sie wyprowadzil. Od niedzieli jej corka jest u babci i ten czas mielismy spedzic by sie lepiej poznawac. Tylko wychodzi na to ze daje kolejny raz szanse jemu a mnie magicznie odrzucila ot magicznie, tylko zwyczajnie z premedytację Bo wie, ze Ty, jak wierny pies będziesz sobie na nią czekał, a ona się teraz bawi, bo na dwóch i nad dwoma kontrolę W sumie to zastanawiałabym się, czy to ONA nie jest tym psychofagiem, a nie jej mąż. Sam widzisz jak jej strasznie źle i jak ona chce zakończyć to małżeństwo dexter001 napisał/a:Wiem ze moze proboje ja tlumaczyc ale wydaje mi sie ze bardzo dobrze ja znam i nie jest zdolna do takich nieludzkich zachowan i tak szybkiej zmiany uczuc (wiem ze nadal mnie kocha). Dlatego pomyslalem ze moze to sprawa tego uzaleznienia. Ona miala mocny impuls do dzialania po tym jak odkryla ze jest ktos taki jak psychofag (zreszta na forum jest tez ten wpuis). Tylko potem sprawa ucichla i przestala to brac po uwage, a teraz uwaza ze wszytkie zmiany jej partnera spowoduja ze bedzie ok i warto mu dac szanse dla jest nie zdolna do nieludzkich ruchów?! Przecież wszystko co robi jest podłe i nieludzkie, podszyte jej egoizmem, nie widzisz tego? A Ty dajesz się wodzić za facetem i powiedz jej, że dziękujesz, ale z tego cyrku się wypisujesz. Odetnij kontakt, przestań odbierać telefony, zobaczysz jak po tygodniu jej miłość do Ciebie wybuchnie, jak ona się będzie kajać XD Bo jej zabaweczka zwiała i już nie ma takiego fanu 10 Odpowiedź przez klementynkowa 2014-07-10 14:46:23 klementynkowa Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-09 Posty: 94 Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzjiNo to się dałeś Kobiety są bardziej cwane niż mogłoby się wydawać Dałeś się w robić i tyle. 11 Odpowiedź przez na_iwna 2014-07-12 10:33:18 na_iwna Gość Netkobiet Odp: Czeste zmiany kluczowych decyzji Mam taką radę: może Ty przestań roztrząsać każde jej słowo, gest, decyzję. Może Ty się nad sobą zastanów! O swojej żonie, tego co ona musiała z Tobą oszuście jeden przeżywać, w całej tej historii nie wspomniałeś ani razu. A Twoja miłość swojego męża miała cały czas z tyłu głowy. Może i Cię wrobiła, może rzeczywiście pogubiła, ale pamiętała cały czas, że ma rodzinę i próbowała Cię rzucić w diabły. A Ty jej tylko mieszałeś w Ty się zastanów nad sobą, dobrze Ci radzę, bo za dobrze to z Tobą nie jest...Trafiła kobita z deszczu pod rynnę... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Przejdź do zawartości [email protected]ZALOGUJ SIĘ PODCAST: WYSOKIE WIBRACJEBLOG ROZWÓJ DUCHOWY I MENTALNYMARKETING I SPRZEDAŻDUCHOWE KURSY PROCES “22 dni do odbudowania relacji z ENERGIĄ PIENIĄDZA”PROCES: “Pokochaj siebie (BARDZIEJ)”ŹRÓDŁO – PLATFORMA WIELOWYMIAROWEGO ROZWOJUMEDYTACJE PROWADZONESZKOLENIE: “BHP (współczesnej) SZEPTUCHY”O NASMENTORING 1:1KONTAKT JAK ZAUFAĆ SWOJEJ DECYZJI O ZMIANIE I PUŚCIĆ KONTROLĘ? JAK ZAUFAĆ SWOJEJ DECYZJI O ZMIANIE I PUŚCIĆ KONTROLĘ? Czy wierzysz, że Wszechświat o Ciebie zadba, gdy zmieniasz kierunek? A być może jednak masz tendencję do siłowania się z niechcianym efektem, zamiast zmieniać przyczynę w sobie? Nie raz w swoim życiu podjęłam odważną decyzję o zmianie. I gdybym w porę nie zaufała procesowi, dziś wciąż byłabym tą sfrustrowaną dziewczyną, która ma pretensje, że życie nie jest po mojemu. Dziś wiem, że kiedy puszczamy, robimy przestrzeń na coś lepszego – co jest poza ludzkim umysłem. Z tego przesłania dowiesz się: Jak odseparować się od chęci kontrolowania rezultatu i pozwolić, aby Wszechświat robił swoje Czego potrzebujesz, aby zaufać Wszechświatu (czyli sobie) w pełni i podążać za tym co się dzieje Poznasz moją osobistą historię, która była trudna, ale z perspektywy – bardzo potrzebna całej rodzinie. Zapraszam. I daj znać, jakie masz przemyślenia po tym nagraniu. A jeśli jest ono wartościowe i może komuś pomóc – podaj je proszę dalej. Sylwia *** WERSJA TEKSTOWA: W 2012 roku podjęłam decyzję o tym, że odchodzę z biznesu rodzinnego i skupiam się w pełni na rozwinięciu swojej marki osobistej online. Zostawiałam wtedy kwitnący biznes, który pozwalał na wygodne życie, na rzecz czegoś niewiadomego, co wówczas było dobrze zapowiadającą się możliwością, ale nie przynosiło stałych i wymiernych zarobków. Jednak to był jeden z pierwszych razy, kiedy posłuchałam tego wewnętrznego wołania, które mówiło: To jest ta droga. Nie wiedziałam co z tego wyniknie, wiedziałam, że na pewno potrzebuję iść za tym głosem i że wszystko jest dobrze. Można powiedzieć, że skoczyłam z wysokości, wierząc, ze na dole rozpostarty jest batut. Z pełnym zaufaniem uczyłam się wszystkiego, co było mi potrzebne i wdrażałam wiedzę w życie. Robiłam to także z pełnym zaufaniem pomimo tego, że efekty były różne, co ważne często były różne od oczekiwanych przeze mnie. Bo kiedy zmieniamy kierunek, zazwyczaj nie jest tak jak sobie to planujemy, ale zawsze jest najlepiej na daną chwilę jak ma być dla nas. Jest tak byśmy mogli wzrastać, kształtować się, odpuszczać, transformować swoje programy, aby w końcu finalnie być gotową na bycie non stop u Źródła wszystkiego i nieprzerwane czerpanie z niego i bycie w obfitości. A ponieważ dziś wierzę w to, że jestem Wszechświatem, żyję we Wszechświecie i jednocześnie mam w sobie ogrom Wszechświatów, to doskonale czuję, że te wewnętrzne głosy, które kiedyś były spychane przez mój umysł i ego na bok, i być może dziś są spychane także przez Ciebie w Twoim życiu, należą właśnie do nieograniczonego pola Wszechświatów. I to właśnie ich, czyli siebie z innego wymiaru, posłuchałam podejmując swoją decyzję o zmianie. Niejednej zmianie w swoim życiu. Jednym z najcięższych zadań na drodze swojego rozwoju, ale także gdy obserwuję sobie zarówno osoby z którymi pracujemy jako naszymi mentee, klientami czy partnerami czy też ogólnie obserwuję osoby, które świadomie zaczęły podążać za głosem swojej duszy, jest zaprzestanie kontroli. Kontroli nad rezultatem. A to znów jest odwrotnością zaufania temu że Wszechświat nam sprzyja i o nas dba. Większość ludzi ma tak, że poprzez umysł stara się wymyśleć najlepszy jego, czy jej zdaniem scenariusz. Niestety, ten scenariusz jest mocno ograniczony. Ponieważ umysł sam w sobie zna tylko ograniczone możliwości. Po te nieograniczone potrzebuje zajrzeć do źródła, a to odbywa się już na ścieżce czucia, a dopiero potem włączany jest w działania umysł. No ale wydaje mu się cały czas, że to on rządzi. Przywiązanie do tego, że coś musi wydarzyć się w taki sposób i w takim czasie, powoduje też bardzo dużo cierpienia. Ponieważ Ego przekonuje nas, że nasza kompletność jest powiązana z tym efektem, który ma się wydarzyć tak, a nie inaczej. W każdym razie bardzo ciężko nam jest odpuścić kontrolę tego jak coś powinno się zadziewać w naszym życiu. A kiedy kontrolujemy z pewnością nie ufamy. Co można z tym zrobić? Pierwszym krokiem jest poddanie dosłownie wszystkiego. Co to dokładnie znaczy? Uwolnienie naszego pożądania, pragnienia, aby coś zadziało się w danym sposób. Bez tego poddania blokujemy to najlepsze, co jest nam pisane i ma do nas przyjść. Blokujemy możliwość zadbania o nas przez Wszechświat w najlepszy sposób, poprzez forsowanie naszego sposobu pochodzącego z umysłu. Kiedy zbyt dużo myślimy o tym jak coś powinno się wydarzyć, że coś się nie wydarza, to cały czas kreujemy z poziomu braku. I mimo, że umysłowo możemy mówić sobie i innym: Ja wierzę, żę wszechświat mi sprzyja. Za zaufaniem czekam na rezultat. TO właśnie to na jaki rezultat czekasz – umysłu czy duszy, ma znaczenie. Jeśli naprawdę ufasz swojemu wewnętrznemu wszechświatowi, że prowadzi Cię do najlepszych rozwiązań i wariantów, to nie będziesz wymuszać na nim swojej wersji. Nie będziesz się złościć, że biznes nie idzie tak jakbyś chciała, a przecież miał o Ciebie dbać. Tylko zaakceptujesz, że to jest właśnie to zadbanie, że to jest tylko jakiś krok prowadzący do najlepszej dla Ciebie rzeczywistości. Bez poddania, nie otwieramy się nawet na inne możliwości, bo ich nie dostrzegamy. Widzimy tylko to co się mieści w naszej opcji spełnienia pragnienia. Nie pozwalamy przemówić do siebie emocjom, które są głosem naszych wewnętrznych wszechświatów, słyszanym przez nas jako wszechświat. To poddanie na poziomie energetycznym dokonuje się w nas podczas medytacji z taką intencją, czy afirmacją, że puszczamy wszystko, nie ważne jak coś się zadzieje i kiedy, mamy pewność, że najlepiej dla nas. Wtedy wchodzimy na wibracje, które są zbieżne z wibracjami wysyłanymi przez wszechświat i dajemy przestrzeń na zrealizowanie się innych, niż dostrzegane przez umysł, możliwości Po drugie potrzebujesz przestać warunkować. Jeśli ufamy to nie gdybamy, nie stawiamy warunków. Na przykład: Ok. Jak tylko będę mieć poczucie bezpieczeństwa, to wtedy zostawię to, co mi nie służy i zajmę się tym co czuję. Na razie muszę jeszcze się trochę ponaginać. Kiedy tylko będę mieć tyle pieniędzy, będę spokojna. Kiedy będę mieć takiego partnera będę szczęśliwa. I tu można wstawić bardzo dużo rzeczy od pracy, biznesu, po relacje z różnymi ludźmi, miejsca, zdrowie itd. Niestety dopóki Ty nie uwierzysz w pełni w to, że Wszechświat zawsze o Ciebie dba, i będziesz próbowała sama ogarnąć z poziomu umysłu wszystko, cały czas będziesz oddalać od siebie pełen dobrostan w każdym wymiarze. Kiedy przestajesz warunkować, a zaczynasz dostrzegać, że na daną chwilę masz to, czego potrzebujesz by być szczęśliwą. Że masz w sobie Źródło miłości, bezpieczeństwa, że masz talenty, które już teraz mogą zapewnić Ci także dostatek materialny. Że wystarczy zacząć dostrzegać pełnię, którą jesteś. Nieograniczony Wszechświat, którym jesteś, aby jej doświadczać. Wtedy Twoja uwaga z braku, zostaje przekierowana na obfitość i w tym tu i teraz zaczynasz jej doświadczać i być w niej. Dzięki temu dajesz przestrzeń na cuda od Wszechświata, które mogą się pojawić tylko wtedy, kiedy widzisz już obfitość, a nie skupiasz się na ograniczonych warunkach. Ktoś kto ufa, pozwala na to aby wszystko płynęło i staje się obserwatorem i uczestnikiem tych wydarzeń, bez oczekiwań. I oczywiście, że wielokrotnie wpada się w pułapkę umysłu, który czeka jak przyczajony tygrys. I za każdym razem kiedy spirala oczekiwań się nakręca, potrzebujemy zatrzymać swój umysł zanim zaprowadzi nas ponownie do krainy jeśli będzie tak i tak, jeśli on/ona zrobią tak, jeśli tylko. Potrzebujemy zatrzymać się i wprowadzić się w stan zaufania. Jak zaufać wszechświatowi (czyli sobie) w pełni i podążać za tym co się dzieje w pełnym flow? Nie ma jakiegoś magicznego sposobu na to. Ponieważ metody i sposoby przychodzą z umysłu. Aby zaufać nie potrzebujemy wykonać jakiejś magicznej pracy. Potrzebujemy przyjąć, że wszystko co potrzebne zostało już dokonane. Że wszystko co potrzebne, aby nasze życie działo się w najlepszym dla mnie wariancie, już jest tu gdzie ma ma być i wszyscy ludzie są także tu gdzie mają być. A więc nie musimy naginać łyżki, potrzebujemy zaufać, że nie ma łyżki. Innymi słowy – nie zmieniaj na siłę rzeczywistości pod swoje wyobrażenia jak ona powinna wyglądać, abyś była szczęśliwa. Wyobraź sobie, że nie ma żadnych warunków, rzeczy, osób, które sprawiają że jesteś szczęśliwa. Wtedy pozostanie tylko stan szczęścia. Kiedy zmieniasz kierunek w swoim życiu i robisz to z czucia, z głosu duszy. Już zrobiłaś wszystko co miałaś, aby przejść na inną częstotliwość i przyciągać inne okoliczności. Takie, które są najlepsze, choć często niezgodne z obrazem, który wykreowałaś w swoim umyśle. I mnie samej zdarza się jeszcze zamiast płynąć z flow, wsłuchiwać się w siebie, mocowanie się z rzeczywistością, z rezultatem który mi się nie podoba, bo nie pasuje do mojej kreacji umysłu. Wtedy, za każdym razem przypominam sobie o tym, że “łyżki nie ma”, że nie ma przeszkód, że to co widzę jest efektem oporu mojego umysłu, który stara się nie pozwolić duszy działać w lekkości. A efektem tego oporu jest złe samopoczucie mentalne. Więc jedyną twoją pracą jest rozpoznawanie napięć, które pojawiają się, gdy świat materialny nie odzwierciedla twoich wyobrażeń umysłu o tym jak powinno coś wyglądać i się dziać i odpuszczanie wszelkich: jeśli, kiedy, gdy tylko. Kiedy zmieniasz kierunek, twoim zadaniem gdy ufasz, że wszechświat o Ciebie zadba, nie jest zrobienie wszystkiego, żeby coś się wydarzyło. Nie ma tu wielkiego wysiłku, albo starań o to, żeby za wszelką cenę zmienić siebie czy coś w naszym życiu. Jak mówi Abraham Hicks chodzi o to, żeby pogodzić się i zawrzeć pokój z tym gdzie teraz jesteś. I jeśli nie podoba Ci się to gdzie teraz jesteś, jak teraz wygląda Twoje życie, bo przecież tak się starałaś, podjęłaś ryzyko zmian, a tu nie ma fanfar, nie ma garnca złota na końcu tęczy. Jak to tak? Jeśli Ci się to nie podoba, to właśnie pogodzenie się z tym, zaakceptowanie tego, pozwoli Ci zmniejszyć opór i da wyraźny sygnał, że ufasz. Tylko wtedy znowu odblokujesz sobie możliwość słyszenia emocjonalnego głosu Twoich wewnętrznych Wszechświatów i tylko wtedy będziesz mogła łagodnie poruszać się tam, gdzie masz, gdzie dzieje się Twój najlepszy wariant rzeczywistości według duszy. Akceptacja jest kolejnym ważnym elementem zaufania. Pozwól sobie na płynięcie w tym procesie zmiany kierunku z wiarą w to, że wszystko, zawsze dzieje się najlepiej jak ma się dziać dla Ciebie na ten moment. Że wszystko czego doświadczasz, nawet jeśli tego nie rozumiesz, jest częścią całościowej ścieżki Twojej duszy, która wybrała sobie swoje zadania na to życie i jeśli nie będziesz stawiać oporu poprzez umysł, dusza zaprowadzi Cię, najprostszymi ścieżkami, do Twojego najlepszego wariantu życia. Dlatego tak ważne jest aby obserwować swój umysł np. podczas medytacji. Aby podczas dnia przyglądać się sobie, swoim działaniom i intencjom tych działań. Aby dawać sobie chwile ciszy, kiedy po prostu oddychasz i za niczym nie gonisz. Ja kiedy miewam takie momenty gdy umysł szaleje i podpowiada mi, że to wszystko jest do bani, że bez sensu, świadomie przekierowuje swoje myśli na różne wydarzenia w swoim życiu, które wydawały mi się tragedią a ostatecznie okazywało się, że były one częścią mojej drogi w zmianie kierunku. I że nigdy nie zostałam pozostawiona bez opieki Wszechświata, bo jest to niemożliwe, przecież nim jestem. I polecam to także Tobie – jestem pewna, że kiedy przypomnisz sobie nawet te najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Najtrudniejsze z punktu widzenia umysłu, to kiedy popatrzysz co z nich wynikało finalnie, uznasz, że mimo trudu, czy bólu (który musimy pamiętać zawsze powstaje w wyniku naszego oporu), mimo tego, uznasz że dzięki temu Twoje życie i często nie tylko twoje, stało się lepsze. Pamiętam kiedy zmarła moja babcia Irena. To był cios dla wszystkich w rodzinie, ponieważ na niej opierał się wtedy klan. To ona była siłą napędową. Była oazą do której każdy z rodziny po kolej przychodził, gdy coś się działo. Jej śmierć dla mnie, kiedy miałam 25 lat była bardzo bolesna, podobnie jak dla moich rodziców czy brata, jej sióstr. Wtedy nie rozumieliśmy jak tak dobra osoba mogła umrzeć w tak młodym wieku – miała 68 lat. Dopiero po kilkunastu latach popatrzyłam na to z innej perspektywy i zrozumiałam, zobaczyłam, że taka zmiana kierunku była wszystkim potrzebna. Spowodowała że każdy wziął w pełni odpowiedzialność za swoje życie. To pociągnęło za sobą wiele dobrych rzeczy dla wielu ludzi. I oczywiście z poziomu umysłu bardzo bym chciała żeby moja babcia żyła jeszcze dziś, ale jenocześnie wiem, żę przy jej mocnym charakterze, wiele moich decyzji nie miałoby miejsca, bo za bardzo liczyłam się z jej zdaniem. Mam nadzieję, że tą historią trochę Ci rozjaśniłam kwestię płynięcia w procesie zmiany w zaufaniu do Wszechświata. Kiedy rozpoczynamy naszą drogę tutaj, rozpoczynamy nasz proces doświadczania przez duszę różnych wydarzeń, które są jej potrzebne i są potrzebne także innym duszom by mogły wzrastać czerpiąc ze zbiorowej świadomości. W tej podróży możemy albo ciągle stawiając opór walczyć, albo poddać się strumieniowi zmiany i podążać za nim w lekkości, bez kontrolowania rezultatu tej zmiany, bez uwarunkowania jej w pełnym zaufaniu, że Wszechświat zawsze o nas dba i nam sprzyja. Nie może być inaczej jesteśmy jego częścią. Jesteśmy nim. Dziękuję ci serdecznie, że byłaś ze mną do końca tego nagrania. Pamiętaj jeśli chcesz aby nie ominęły Cię nowe materiały tego typu, koniecznie obserwuj nasz kanał. A jeśli masz jakieś pytania lub chcesz się czymś podzielić śmiało zostaw swój komentarz. Będzie mi też miło jeśli polubisz lub udostępniasz ten przekaz dalej. Do zobaczenia. Uzdrawianie niewspierających wzorcówZwiększanie połączenia z wyższą jaźniąOdblokowanie na finanse i wewnętrzne spełnienie Podobne wpisy 2 komentarze Magdalena 07/08/2021 w 10:14- Odpowiedz Tego dzisiaj potrzebowałam! wpisałam w google hasło “afirmacja puszczanie kontroli” i pierwsze co mi się wyświetliło to ten wpis. Teraz już wiem że wszechświat mi sprzyja Magdalena 07/08/2021 w 10:14- Odpowiedz Tego dzisiaj potrzebowałam! wpisałam w google hasło “afirmacja puszczanie kontroli” i pierwsze co mi się wyświetliło to ten wpis. Nie szukałam znaku – a jednak dostałam 🙂 Teraz już wiem że wszechświat mi sprzyja Zjadamy Twoje ciasteczka. Jeśli chcesz nas czytać, musisz upiec więcej... A jeśli nie, przeczytaj o Polityce Prywatności Twoich ciasteczek. Choć smaczne są!OK, DZIELĘ SIĘ CIASTKAMI :) no cos w tym stylu :icon_rolleyes: Uwazam ze jak kobieta jest zdecydowana i wie czego chce to zaden facet nie powinien jej ograniczac :icon_question: Ale moze byc i tak, ze nasz mezczyzna nas zaskoczy i pojdzie na kompromis. Mam nadzieje, ze mezczyzna Doroty pojdzie po rozum do glowy i nie bedzie robil wiecej rozmowy, rozum do głowy i tego typu pieprzenie!!!!!Facet sie zwyczajnie boi i jest zazdrosny o swoją pozycję. Wie, że jak dziewczyna zacznie jeździć swoim sprzętem , to będzie miała mniej czasu dla niego , będzie bardziej pewna siebie, w związku z czym on przestanie grać pierwsze skrzypce, zaczną sie nowe znajomości i to przeważnie z płcią przeciwną , bo jest facetów motocyklistów po prostu więcej , no i ogólnie straci na wartości jako ten, który nie jeździ , a przecież nie będzie plecakiem, bo to z męska godnością nie był facetem z prawdziwego zdarzenia , to jeszcze by dziewczynę wspierał w jej marzeniach i dążeniach. a że jest kawałem kutasa ( co wrażliwsi z państwa wybaczą mi ostrość sformułowania ) , to zabrania i robi sceny , jednym słowem : idź pan w ch.... z takim bez sensu. Zdenerwowałam sie , państwo zrobisz co uważasz. Ale uważaj co zrobisz. Jeśli myślisz, że właśnie przeczytasz wpis o MANIPULACJI jak przekonać faceta do zdrowego odżywiania – to nie u mnie te numery. Za to mogę zdradzić Ci co możesz zrobić, aby Twój facet NATURALNIE przekonał się do zdrowszego odżywiania. Jeśli należysz do grupy dziewczyn (lub facetów – płeć nie ma tutaj żadnego znaczenia!), której zależy na tym, aby twój ukochany przestał zajadać się chipsami i innym niezdrowym jedzeniem – nie martw się, jest nas więcej. Tylko, że na samym początku chciałam poruszyć bardzo ważną kwestią, a mianowicie: Każdy z nas jest indywidualną istotą, która powinna za siebie decydować Wiem, że ten punkt nie sprawi, że staniesz się bardziej spokojna, ale właśnie to powinniśmy uszanować. Nie możemy nikogo winić i wywoływać poczucia winy za czyjeś wybory. Być może boli Cię, że ktoś kogo kochasz wrzuca w siebie fast food, ale tak naprawdę naszym celem nie powinno być wywoływanie w drugiej osobie poczucia winy. Powinniśmy zaakceptować ten fakt i spróbować podejść do sytuacji z totalnie innego poziomu… Smoothie bowl idealne zdrowe śniadanie, które smakuje każdemu! Zacznij od świeżo wyciskanych soków! Soki owocowo- warzywne to potężna bomba witaminowa dla Twojego organizmu. Dzięki regularnemu piciu soków owocowych nasz stan zdrowia poprawi się, skóra i oczy nabiorą blasku, będziemy dosłownie tryskać energią. Regularnie pite soki wpływają także na nasze kubki smakowe, dzięki czemu nasze łaknienie na słodkie, czy przetworzone jedzenie zmniejsza się. Poza tym, na pewno znajdzie się taka kombinacja owoców i warzyw, którą Twój ukochany na pewno pokocha. My umownie nazwaliśmy świeżo wypijane soki “napojem bogów” 🙂 Zielone smoothies Wielu facetów ma takie przekonanie, że gdy już tylko słyszy o czymś takim jak zielone szejki, automatycznie odrzuca tę ideę. Dzieje się tak dlatego, że w swoich głowach mamy pewne przekonania, w które wierzymy jak w świętą prawdę. Co więc należy zrobić? Na pewno nie powtarzaj w kółko o wielkich zmianach, czy nie wymawiaj nawet zielonych szejków podczas waszej rozmowy. Po prostu zacznij eksperymentować z różnymi owocami, dodawaj szpinak (na początek niewielką ilość) i “od niechcenia” zaproponuj kolorową szklankę na śniadanie. Postaraj się, aby szejk składał się z ulubionych owoców Twojego luby, zadbaj o dobrą atmosferę. A zobaczysz, że jutro poprosi Cię o kolejną szklaneczkę. Kto nie kocha świeżych kokosów palec pod budkę… Nie marudź o zmianie diety Ty zastanawiasz się jak przekonać swojego faceta do zdrowego odżywiania, a on nawet nie chce o tym słyszeć. Już na samo słowo “dieta” facet dostaje dreszczy! Do tego trzeba podejść zupełnie na luziku i najlepiej … w ogóle o tym nie wspominać. Staraj się na początku przemycać zdrowe przekąski, czy soki do codziennego jadłospisu. Z czasem dodawaj ich więcej, ale nie poddawaj się. Ja wiele razy próbowałam “podejść” z jakimś zdrowym jedzonkiem i nie wyszło. Ale cały czas kombinuje, staram się, dopracowuje dania tak, aby były po prostu smaczne i zdrowe dla nas obojga. Nie bądź głodny To właśnie wtedy, kiedy jesteśmy głodni najchętniej sięgamy po jakieś szybkie i niezdrowe jedzenie. To jest właśnie ten najcięższy punkt do zrealizowania, ale postaraj się, abyś Ty i Twój ukochany był w miarę zawsze najedzony, pełny pożywnym jedzeniem. Prawda jest taka, że jeśli nasz organizm jest prawidłowo odżywiony nie odczuwamy potrzeby “doładowania się” czymś niezdrowym. Staraj się przygotowywać duże posiłki, dodawaj duże ilości sałatek do obiadu, czy kolacji. Staraj się, aby było w miarę różnorodnie, smacznie i ładnie podane na talerzu. Bądź idealną dziewczyną i zawsze pakuj ze sobą w podróż do samolotu zdrowe przekąski. Na przykład banany zawsze dodają energii i pięknie pachną 🙂 Po prostu nie trzymaj w domu słodyczy Być może masz inne doświadczenia, ale u nas jest tak, że jak nie kupujemy żadnych słodyczy i innych niezdrowych przekąsek – to ich po prostu nie jemy. I zamiast tego sięgamy po grejpfruty czy suszone owoce. Jeśli tylko w naszym domu pojawiają się jakieś łakocie to oczywiście zjadamy je bez wyrzutów sumienia 🙂 Dlatego też, podczas zakupów staram się omijać półki sklepowe z niezdrowym jedzeniem. Kupuje za to mnóstwo owoców i orzechów, które zaspokajają właśnie taką potrzebę na przekąski. Bądź cierpliwa Wiedz, że preferencje i kubki smakowe nie zmieniają się z dnia na dzień. Na to trzeba dać sobie i swojemu partnerowi czas. Za to wiedz, że regularne i zdrowe jedzenie ostatecznie wpływa na to, że śmieciowe jedzenie po prostu coraz mniej nam smakuje. Postaraj się, aby posiłki były zawsze pełnowartościowe, smaczne i kolorowe. To działa na każdego 🙂 I na samym końcu o nas Oczywiście, że na początku nie wyglądało to tak, że Kuba codziennie wypijał ze mną świeżo wyciskany sok czy zielonego szejka. Sałatek wręcz nie znosił i kochał fast food. Ale w miarę czasu, małymi krokami zaczął przekonywać się do owoców. Myślę, że podróżowanie miało tutaj bardzo duży wpływ, kiedy mieliśmy dostęp do świeżych kokosów i papai, które wręcz pokochaliśmy. Co więcej, po wprowadzeniu większej ilości warzyw i owoców zniknęła też jego alergia. A także pojawiło się kilka innych zdrowotnych czynników, które ostatecznie miało wpływ, że zupełnie od niechcenia Kuba razem ze mną polubił świeże i zdrowe jedzenie. To jak? Już wiesz jak przekonać faceta do zdrowego odżywiania? Daj proszę znać, jak to u Was wygląda. Czy zwracacie uwagę na jakość pożywienia? I czy Wasz ukochany chętnie zajada się z Wami zdrową szamą? Przełomowym punktem na pewno były podróże, gdzie mieliśmy dostęp do najlepszych owoców. To zmienia człowieka samo w sobie. Przeczytaj też mój wpis z przepisem na pyszną kawę Coco Espresso Zajrzyj na Instagram, aby zobaczyć co się ciekawego u nas dzieje na Słowacji Slovakapolka

jak przekonac faceta do zmiany decyzji